Mój dziadek Jan Szczepkowski

Moje wspomnienia z dzieciństwa to przede wszystkim babcia Maria Morozowicz-Szczepkowska aktorka i dramatopisarka opowiadająca anegdoty ze swojego ciekawego życia i dziadek Jan Szczepkowski, który po powrocie z pracowni rzeźbiarskiej mieszczącej się przy ul. Foksal w Warszawie miał dla mnie czas,
aby porozmawiać czy pograć w kanastę. Pamiętam też krótkie spacery po Milanówku do kawiarni na lody. Dziadek szedł zawsze podpierając się laską ponieważ podczas I wojny światowej był ranny w kręgosłup i nigdy nie odzyskał do końca sprawności w jednej nodze. Byłam wtedy dziewczynką, i patrzyłam na niego z uwielbieniem i podziwem jak na dziadka. Nie zdawałam sobie sprawy, iż mam to wielkie szczęście być blisko wybitnego rzeźbiarza i wspaniałego artysty. W salonie willi Waleria stały rzeźbione przez dziadka przepiękne meble – A przecież salon w willi Waleria rzeźbiony przez niego, szafy biblioteczne, kredens, duży stół w jadalni i kilkanaście stojących dookoła krzeseł – to wszystko było piękne i harmonijne – niepowtarzalne. Dziadek tworzył z pasją i sercem co powodowało, że w domu panowała wyjątkowa atmosfera, którą ja  uważałam wówczas za normalną. Wracam pamięcią
do wyprowadzki z domu rodzinnego. To wówczas miałam okazje po raz pierwszy przejrzeć dokumenty, listy, zdjęcia i unikalne fotogramy na szkle, dzieło mojego pradziadka. To wówczas dokładniej poznałam prace Jana Szczepkowskiego.
W 2014 roku, w 50. rocznicę śmierci mojego dziadka – rzeźbiarza w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, dzięki staraniom pani Moniki Bartoszek, która była kuratorem, odbyła się monograficzna wystawa Jana Szczepkowskiego poświęcona w całości dorobkowi życia ukazując wiele dziedzin jego twórczości.

Przygotowania do tej wystawy pozwoliły na nowo poznać spuściznę po Janie Szczepkowskim. W Milanówku, w którym żył i tworzył jest ulica nosząca jego imię, istnieje Fundacja im. Marii i Jana Szczepkowskich, a miasto Milanówek kupując w 2007 roku willę Waleria stało się posiadaczem większej części cennej kolekcji rzeźb artysty. Fundacja im. Marii i Jana Szczepkowskich promuje twórczość mojego dziadka Jana Szczepkowskiego, a także spuściznę dramatopisarską babci Marii. Dziękuję Państwu Jolancie i Bohdanowi Boguszewskim z Pomorskiego Stowarzyszenia Instrumentalistów Academia w Szczecinie oraz Pani Barbarze Igielskiej Dyrektorce Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie, że w ramach Festiwalu Sacrum Non Profanum zostanie zaprezentowany ważny fragment twórczości mojego dziadka.

Dziękuję również Pani Anecie Majak Dyrektorce Milanowskiego Centrum Kultury
za wypożyczenie prac mojego dziadka i zaangażowanie w zorganizowanie wystawy. Na Wystawie w Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie, poza projektami pomników Stanisława Moniuszki i Wojciecha Bogusławskiego oraz planszami, znajdą
się portrety – popiersia rodziny artysty (własność Fundacji), jak również zdjęcia rodzinne z okresu międzywojennego.

Zapraszamy na uroczyste otwarcie wystawy, która odbędzie się 8 sierpnia br. o godzinie 17, w ramach Festiwalu Sacrum Non Profanum poświęconego muzyce Stanisława Moniuszki.

Ewa Mickiewicz